Elmarket.net banner

Ostatnie pożegnanie prezesa PKOl.....


Data publikacji: 2010-04-19 12:23

Mszą św. koncelebrowaną przez biskupa Mariana Florczyka rozpoczęły się w katedrze św. Michała i Floriana na warszawskiej Pradze uroczystości pogrzebowe Piotra Nurowskiego. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

Do wypełnionej po brzegi katedry, przed którą ułożono dziesiątki wieńców, przybyli najwybitniejsi polscy sportowcy minionych lat i obecnych. Ostatnie warty honorowe przed trumną pełnili m.in. mistrzyni świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk i mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski, a także wiceprezesi PKOl: Irena Szewińska, Andrzej Kraśnicki i Zbigniew Waśkiewicz.
 
W mszy świętej uczestniczy m.in. były prezydent i były szef PKOl Aleksander Kwaśniewski. Przybyły także delegacje narodowych komitetów olimpijskich. Jest również wiceprzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Niemiec dr Thomas Bach
- Piotr nie żył tylko dla siebie - podkreślił w homilii biskup Marian Florczyk.
Jak zaznaczył była to dla niego bardzo bliska i droga mu osoba. "Szukam pocieszenia dla siebie i dla tych, dla których Piotr żył, a którzy dziś opłakują jego śmierć" - mówił w homilii ks. biskup.
Wspomniał mszę świętą odprawioną w Środę Popielcową, podczas igrzysk w Vancvouver. "Posypując głowę Piotra wypowiedziałem te słowa: "Prochem jesteś i w proch się obrócisz. Nie wiedziałem, że tak szybko staną się one rzeczywistością".
Ks. biskup Marian Florczyk przypomniał, że Piotr Nurowski leciał do Katynia z wieńcem, który chciał tam złożyć, by upamiętnić zamordowanych sportowców i olimpijczyków. "Wierzę, że teraz sam Bóg wręczył jemu laurowy wieniec, bo nie żył tylko dla siebie, ale dla rodziny, którą tak bardzo ukochał, dla ludzi i dla sportu, którego był pasjonatem". "Boże, daj Piotrowi szczęście i radość wieczną" - zakończył ze łzami w oczach homilię biskup Florczyk.
Po mszy trumna z ciałem Piotra Nurowskiego zostanie przewieziona na Cmentarz Komunalny (d. Wojskowy) na Powązkach. O godz. 14 kondukt pogrzebowy odprowadzi prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który 10 kwietnia zginął w katastrofie lotniczej prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem, do grobu w Alei Zasłużonych.
Piotr Nurowski urodził się 20 czerwca 1945 roku w Sandomierzu. W 1967 ukończył Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1973-1980 dwukrotnie pełnił funkcję prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. W 2005 roku wystartował w wyborach na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego; pokonał obu kontrkandydatów - ówczesnego szefa Stanisława Stefana Paszczyka oraz Adama Giersza. W 2009 roku powierzono mu pełnienie tej funkcji na kolejną czteroletnią kadencję.
 
Piotr Nurowski, jedenasty w historii prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, urodził się 20 czerwca 1945 roku w Sandomierzu. W 1967 ukończył Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1973-1980 dwukrotnie pełnił funkcję prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Kiedy wybrano go na pierwszą kadencję, miał 28 lat i był wówczas najmłodszym prezesem narodowego związku sportowego na świecie.
Po okresie działalności w ruchu młodzieżowym, w 1981 roku został pracownikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Do 1984 roku pełnił funkcję pierwszego sekretarza ambasady Polski w Moskwie, a następnie po dwuletniej pracy w MSZ, od 1986-1991 był radcą ambasady w stolicy Maroka Rabacie.
Przez całe życie pasjonował się sportem. Będąc uczniem sandomierskiego liceum, był spikerem na miejscowym stadionie. Dzięki swoim umiejętnościom, po ukończeniu studiów wygrał konkurs na sprawozdawcę sportowego w Polskim Radiu.
W 2005 roku wystartował w wyborach na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego; pokonał obu kontrkandydatów - ówczesnego szefa Stanisława Stefana Paszczyka oraz Adama Giersza. W 2009 roku powierzono mu pełnienie tej funkcji na kolejną czteroletnią kadencję. 17 kwietnia, w roku zdobycia przez polskich sportowców rekordowej liczby, sześciu medali zimowych igrzysk w Vancouver, miał złożyć sprawozdanie na dorocznym zjeździe PKOl.
Sportowcy, działacze i kibice zapamiętają Piotra Nurowskiego jako ogromnego pasjonata sportu i sprawnego działacza. W 2010 roku wybrano go ponownie w skład Komitetu Wykonawczego Narodowych Komitetów Olimpijskich Europy i powierzono kierowanie po raz drugi Komisją Mediów.

 
źródło:  onet.pl